Przejdź do treści

Poradniki cheerleadingu

Trening cheerleadingu dla początkujących, plan pierwszych tygodni

Pierwsze tygodnie w cheerleadingu decydują o tym, czy grupa polubi treningi i czy zbuduje dobre nawyki. Poniżej znajdziesz układ jednej jednostki, plan na kolejne tygodnie i elementy, od których warto zacząć, zanim pojawi się cokolwiek trudniejszego.
Spis treści
  1. Jak wygląda jeden trening
  2. Podstawy, od których zaczynają wszyscy
  3. Plan pierwszych tygodni
  4. Stunty i akrobatyka przychodzą później
  5. Co ćwiczyć w domu i jak mierzyć postęp

Jak wygląda jeden trening

Trening dla początkujących trwa zwykle od 60 do 90 minut. Ma stały porządek, dzięki któremu grupa szybko wie, czego się spodziewać, a prowadzący ma czas na każdą część.

  1. Rozgrzewka ogólna, około 10 minut. Trucht, krążenia ramion i bioder, wymachy nóg, krótkie zabawy ruchowe.
  2. Ćwiczenia ogólnorozwojowe, około 15 minut. Wzmacnianie brzucha, pleców, nóg i ramion, równowaga na jednej nodze.
  3. Technika, około 20 minut. Ruchy rąk, pozycje, skoki, kroki taneczne.
  4. Układ, około 20 minut. Nauka fragmentu choreografii na ósemkach i powtarzanie go z muzyką.
  5. Rozciąganie i podsumowanie, około 10 minut. Spokojne ćwiczenia gibkości i krótka rozmowa o tym, co poszło dobrze.

Rozgrzewki nie wolno pomijać, nawet gdy brakuje czasu. Lepiej skrócić układ niż wejść w skoki na zimnych mięśniach. Gotowy zestaw ćwiczeń opisujemy w poradniku o rozgrzewce i rozciąganiu.

Podstawy, od których zaczynają wszyscy

Cheerleading ma kilka elementów, które pojawiają się w każdym układzie. Warto je dopracować, zanim grupa zacznie uczyć się długiej choreografii.

  • Postawa. Proste plecy, napięty brzuch, ramiona nisko, broda lekko w górze.
  • Ruchy rąk. Pozycje takie jak high V, low V, T, touchdown czy punch wykonuje się ostro i z zatrzymaniem, a pięść jest zaciśnięta, kciuk na zewnątrz.
  • Liczenie. Cała grupa liczy w ósemkach, od jednego do ośmiu, i każdy ruch ma swój numer.
  • Skoki. Na początek prosty wyskok w górę z lądowaniem na ugiętych nogach, potem tuck jump i dopiero później trudniejsze formy.
  • Taniec. Kroki w miejscu, przejścia w bok, obroty o pół i cały obrót.
  • Okrzyki. Głos z przepony, wyraźne słowa i ruchy rąk zsynchronizowane z tekstem.

Nazwy pozycji i figur zebraliśmy w słowniku cheerleadingu. Dobrze, gdy cała grupa używa tych samych nazw, bo wtedy wskazówki są krótkie i jasne.

Plan pierwszych tygodni

Poniższy plan zakłada dwa treningi w tygodniu. Przy jednym treningu każdy etap warto rozciągnąć mniej więcej dwa razy.

TygodnieGłówny celPrzykładowe ćwiczenia
1 i 2 postawa i liczenie marsz w rytm, pozycje rąk na ósemkach, proste kroki
3 i 4 ostrość ruchów serie pozycji rąk w szybkim tempie, wyskoki z lądowaniem
5 i 6 pierwszy fragment układu dwie, trzy ósemki tańca z rękami i okrzykiem
7 i 8 formacje zmiany ustawień, rzędy, klin, przejścia bez zderzeń
9 i 10 cały krótki układ układ na około minutę z muzyką, próba przed widownią

Po każdym etapie zrób krótki sprawdzian, na przykład pokaz w małych grupach. Każda osoba widzi wtedy swój postęp, a prowadzący wie, do czego wrócić. Nie ma sensu przyspieszać planu tylko dlatego, że kilka osób łapie szybciej. Grupa idzie tempem większości, a bardziej zaawansowani dostają trudniejsze warianty tych samych ćwiczeń.

Stunty i akrobatyka przychodzą później

Wiele osób przychodzi na cheerleading dla podnoszeń i piramid. To naturalne, ale w pierwszych tygodniach nie ma na nie miejsca. Stunty wymagają siły, świadomości ciała i zaufania w grupie, a przede wszystkim przeszkolonego trenera.

Zasady, których warto trzymać się od pierwszego dnia.

  • Zero stuntów bez trenera, który zna asekurację i progresję.
  • Każde podnoszenie tylko na matach i z osobą asekurującą (spotter).
  • Progresja zawsze od najprostszych elementów, na przykład od pracy w parach przy podłodze, a nie od razu od wysokich pozycji.
  • Akrobatyka, czyli przewroty, gwiazdy i przejścia, tylko pod okiem osoby, która umie ją asekurować, najlepiej równolegle z zajęciami akrobatyki.

Jak wygląda bezpieczna droga do pierwszych podnoszeń, opisuje tekst o asekuracji i progresji stuntów.

Co ćwiczyć w domu i jak mierzyć postęp

Krótkie ćwiczenia w domu przyspieszają naukę, ale nie powinny zastępować treningu. Wystarczy kwadrans kilka razy w tygodniu.

  • Pozycje rąk przed lustrem, każda z zatrzymaniem.
  • Liczenie układu na głos bez muzyki.
  • Deska, mostek z leżenia, przysiady i wspięcia na palce.
  • Spokojne rozciąganie po krótkiej rozgrzewce.

Postęp najłatwiej widać na nagraniu. Raz na kilka tygodni nagraj ten sam fragment układu i porównaj z wcześniejszym. Zwracaj uwagę na ostrość rąk, równe ustawienie i to, czy cała grupa kończy ruch w tym samym momencie. Jeśli ktoś zgłasza ból stawów albo pleców, przerwij ćwiczenie i porozmawiaj z rodzicami, a w razie potrzeby z lekarzem.

Gdy grupa ma za sobą pierwszy występ, można zacząć myśleć o dłuższej choreografii i o zawodach. Wcześniej warto sprawdzić aktualny regulamin organizatora, bo każdy cykl zawodów ma własne kategorie i zasady.

Pytania

Najczęstsze pytania

Ile razy w tygodniu powinien trenować początkujący?
Na start wystarczą jeden albo dwa treningi w tygodniu. Ważniejsza od liczby zajęć jest regularność, bo układ uczy się cała grupa i każda nieobecność utrudnia pracę pozostałym.
Czy trzeba być rozciągniętym, żeby zacząć cheerleading?
Nie. Gibkość buduje się na treningach, stopniowo i bez forsowania. Na początku ważniejsze są postawa, siła brzucha i pleców oraz umiejętność liczenia do muzyki.
Kiedy początkujący mogą uczyć się podnoszeń?
Dopiero wtedy, gdy grupa ma podstawy siły i techniki, a zajęcia prowadzi trener przeszkolony w asekuracji. Podnoszenia ćwiczy się wyłącznie na matach, z osobą asekurującą i od najprostszych elementów.