zlecenia dla artystów 10 min czytania
Zlecenia dla artystów: 6 źródeł występów dla zespołu tanecznego, mażoretek i cheerleaderek, z kosztami każdego
Grupa, która ma repertuar, stroje i wolne weekendy, nie ma zwykle jednego: stałego dopływu zapytań od organizatorów z budżetem. Poniżej sześć źródeł zleceń, z których korzystają zespoły taneczne w Polsce, z kosztem, jakością zapytań i czasem, jaki każde z nich zjada. Bez owijania: część z nich to praca za darmo, a część kosztuje mniej niż jeden odwołany występ.
W skrócie: zlecenia dla artystów scenicznych w Polsce przychodzą sześcioma drogami: z grup na Facebooku, z ogólnych portali zleceniowych, z agencji i impresariatów, z własnej strony i wizytówki Google, z poleceń i stałych klientów oraz z portali branżowych, które przekazują gotowe briefy. Różnią się kosztem (od zera do prowizji z każdego honorarium), jakością zapytania (od „ile za występ?” po dokument z datą, salą i wymiarem parkietu) i czasem odpowiedzi. Zespół, który chce mieć przewidywalny kalendarz, łączy dwa albo trzy źródła i mierzy, ile kosztuje jedno zapytanie w każdym z nich.
Skąd biorą się występy: sześć źródeł obok siebie
Tabela zestawia to, co grupa dostaje w każdym kanale, i to, co za to płaci. Koszt podajemy tylko tam, gdzie jest jawny. Prowizje agencji i cenniki portali ogólnych zmieniają się i różnią między firmami, więc sprawdź je u źródła przed decyzją.
| Źródło | Co dostajesz | Co to kosztuje | Na co uważać |
|---|---|---|---|
| Grupy na Facebooku | Ogłoszenia organizatorów i agencji, często na ostatnią chwilę | 0 zł i sporo czasu na przeglądanie | Kilkadziesiąt odpowiedzi pod jednym postem, licytacja ceną w dół, brak szczegółów w ogłoszeniu |
| Ogólne portale zleceniowe | Zapytania z wielu branż, filtrowane po kategorii | Abonament albo opłata za kontakt, według cennika portalu | Kategoria „taniec” obok remontów i sprzątania, organizator często porównuje tylko cenę |
| Agencja eventowa lub impresariat | Gotowe zlecenia z koordynacją w dniu wydarzenia | Prowizja od honorarium albo marża doliczona klientowi | Nie znasz klienta, agencja decyduje o składzie i stawce, zlecenia idą do składów, które zna najlepiej |
| Własna strona i wizytówka Google | Zapytania od ludzi, którzy sami was znaleźli | Domena, hosting i czas na treść; efekt po miesiącach | Bez tekstów pod konkretne okazje strona nie wychodzi w wynikach, a zapytania są ogólne |
| Polecenia i stali klienci | Cykle: sezon meczów, coroczny festyn, jubileusz firmy co pięć lat | 0 zł, ale wymaga historii występów | Kalendarz zależy od kilku klientów, jeden odwołany cykl to dziura w sezonie |
| Portal branżowy z briefem (tu) | Bezpłatny profil w katalogu i zapytania z konfiguratora, w których jest data, miejsce, format i wymiar podłogi | Profil 0 zł; pakiety od 349 zł netto miesięcznie za zapytania z całego województwa | Serwis jest nowy i nie podajemy liczby zapytań w regionie; skuteczność zależy od portfolio, ceny i terminu |
Grupy na Facebooku: praca dla tancerzy najtańsza w złotówkach i najdroższa w czasie
Grupy w rodzaju „zlecenia dla artystów” zbierają ogłoszenia agencji, sal weselnych i organizatorów, którzy dwa tygodnie przed imprezą orientują się, że brakuje im punktu programu. To działa, jeżeli macie wolny termin i możecie odpisać w ciągu godziny. Problem jest w skali: pod jednym postem pojawia się kilkadziesiąt odpowiedzi, a ogłoszeniodawca nie podał ani sali, ani liczby gości, ani tego, czy jest gdzie się przebrać. Odpisujecie „chętnie, szczegóły na priv”, a potem prowadzicie cztery rozmowy, z których trzy urywają się po pytaniu o cenę.
Facebook ma sens jako dodatek na wolne weekendy, nie jako plan na sezon. Jeżeli z niego korzystacie, miejcie gotową odpowiedź z linkiem do profilu, nagraniem i widełkami stawek, żeby nie pisać wszystkiego od nowa pod każdym postem.
Ogólne portale zleceniowe: dużo zapytań, mało z waszej branży
Portale, na których zleca się remont łazienki, tłumaczenie i „występ na urodziny”, mają kategorię taneczną, ale organizator eventu firmowego rzadko tam trafia. Trafia tam klient prywatny z małym budżetem, który wpisał „tancerki do wynajęcia” i porównuje trzy najniższe oferty. Opłata za kontakt albo abonament jest z reguły niska, tylko trzeba ją liczyć razem z liczbą kontaktów, które nie kończą się umową. Jeżeli z dziesięciu opłaconych kontaktów jeden staje się występem, koszt jednego zlecenia to dziesięć opłat, a nie jedna.
Agencja i impresariat: zlecenia gotowe, ale klient nie jest wasz
Agencja eventowa rozwiązuje problem, którego zespół nie chce mieć: sprzedaż, umowę, koordynację w dniu wydarzenia i fakturę dla korporacji. W zamian bierze prowizję od honorarium albo dolicza swoją marżę do ceny dla klienta, a wy nie wiecie, ile klient zapłacił naprawdę. Dwa ryzyka są większe niż prowizja. Pierwsze: agencja daje zlecenia składom, z którymi pracowała najdłużej, więc nowa grupa dostaje to, czego stałe składy nie wzięły. Drugie: klient zna markę agencji, nie waszą, więc po trzech latach występów na galach tej samej firmy nadal nie macie ani jednego własnego klienta. Współpraca z agencją jest dobra jako jeden z kanałów, pod warunkiem że równolegle budujecie własne źródło zapytań. Jak organizator patrzy na agencję i kiedy woli zamówić grupę bezpośrednio, opisaliśmy z jego strony w tekście organizator imprez firmowych: jak wybrać, a różnice między agencją, impresariatem i zamówieniem wprost zestawiliśmy na stronie o agencjach artystycznych.
Własna strona i wizytówka Google: działa, ale po miesiącach
Zapytanie od organizatora, który sam was znalazł, jest najlepsze z możliwych: nikt was nie licytuje, a klient jest wasz. Tylko że strona zespołu z galerią i zakładką „kontakt” nie wychodzi w wynikach na „pokaz taneczny na jubileusz firmy Kraków”. Wychodzą strony, które mają osobne teksty pod każdą okazję i każde miasto, a takich tekstów trzeba napisać kilkanaście i poczekać kilka miesięcy, aż zaczną działać. Wizytówka Google działa szybciej, ale tylko w mieście, w którym macie adres, i tylko na frazy w rodzaju „cheerleaderki Gdańsk”. Warto ją mieć, tak samo jak stronę, tylko trzeba wiedzieć, że przez pierwszy rok z tego kanału przyjdzie kilka zapytań, nie kilkadziesiąt.
Polecenia i cykle: najlepszy kanał, którego nie da się zaplanować
Klub sportowy, który raz zamówił oprawę meczu, zamawia ją na cały sezon. Gmina, która miała mażoretki na dożynkach, dzwoni w kolejnym roku. Firma, która robiła jubileusz, wraca za pięć lat. Grupy z kilkuletnią historią żyją głównie z takich cykli i to jest stan, do którego warto dojść. Ma jedną wadę: nie da się go przyspieszyć, a jeden odwołany sezon (klub spadł z ligi, gmina zmieniła wykonawcę) robi dziurę, której nie zapełnicie z dnia na dzień. Dlatego nawet zespół z pełnym kalendarzem trzyma jedno źródło nowych zapytań otwarte. Jak wygląda oprawa sezonu ligowego od strony klubu, jest na stronie oprawa meczu.
Portal branżowy z briefem: zapytanie, które da się wycenić od razu
Różnica między tym kanałem a poprzednimi nie leży w cenie, tylko w tym, co dostajecie w mailu. Organizator przechodzi tu przez konfigurator, który nie pozwala wysłać zapytania bez daty, miasta, rodzaju wydarzenia, składu, formatu, wymiaru wolnej podłogi i informacji o nagłośnieniu. Do was trafia dokument, na który odpowiadacie ceną i terminem, a nie listą dziesięciu pytań. To skraca sprzedaż z tygodnia do jednego maila i wycina zapytania, których autor nie ma jeszcze ani sali, ani daty.
Wpis do katalogu wykonawców jest bezpłatny. Profil grupy, pojedynczej tancerki albo klubu jest publiczny od chwili potwierdzenia adresu, stoi na stronie waszego miasta i w filtrach katalogu, a zapytanie wysłane z waszego profilu trafia tylko do was. Stały dopływ briefów z całego województwa dają pakiety: Region za 349 zł netto miesięcznie (do 5 zapytań, jedno województwo, jedna kategoria), Zasięg za 899 zł (do 15 zapytań, trzy województwa, wszystkie kategorie) i Sezon za 2 400 zł (do 40 zapytań, cała Polska, zamrożenie na dwa miesiące poza sezonem). Pełne zestawienie z limitami jest w cenniku pakietów. Trzy rzeczy mówimy wprost, bo wolimy, żebyście je usłyszeli przed zakupem: serwis jest nowy i nie podajemy liczby zapytań w waszym regionie, nie gwarantujemy, że klient wybierze was, a darmowego planu nie ma.
Jak policzyć, które źródło się opłaca
Zespoły porównują kanały po tym, ile kosztują, a powinny po tym, ile kosztuje w nich jeden podpisany występ. Rachunek jest prosty: koszt kanału w miesiącu (abonament, prowizja albo godziny pracy pomnożone przez to, ile warta jest wasza godzina) podzielony przez liczbę występów, które z niego wyszły. Facebook wychodzi w nim gorzej, niż się wydaje, bo dziesięć godzin przeglądania grup i pisania na priv to dziesięć godzin, których nie ma na próby. Agencja wychodzi lepiej, niż wynika z prowizji, jeżeli daje kilka zleceń w sezonie bez waszego udziału w sprzedaży. Pakiet z briefami opłaca się wtedy, gdy jeden występ w miesiącu pokrywa jego koszt, a to przy stawkach za wejście grupy ośmioosobowej na imprezie firmowej jest zwykle prawdą. Policzcie to na własnych liczbach, a nie na naszych.
Co musi być gotowe, zanim zaczniecie zbierać zapytania
- Nagranie jednego układu w całości, z sali albo z hali, bez cięć. Organizator ogląda je przed wyceną częściej niż zdjęcia.
- Widełki stawek za jedno wejście i za blok z animacją. Grupa bez widełek dostaje pytania o cenę zamiast zleceń.
- Skład, wiek i dokument. Skład poniżej 16 lat wymaga zgody rodziców i zezwolenia inspektora pracy na występ zarobkowy, a organizator zapyta, czy wystawiacie fakturę VAT, czy rachunek. Co sprawdza zamawiający przed umową, opisaliśmy z jego strony w tekście występ cheerleaderek: jak zamówić.
- Stroje pod klienta. Firmy zamawiają pokaz w barwach marki, a szyte na zamówienie komplety dla ośmiu osób zajmują kilka tygodni, więc pracownia krawiecka z waszego miasta, taka jak te w katalogu usług krawieckich, powinna być w telefonie, zanim przyjdzie pierwsze takie zapytanie.
- Rider techniczny na jedną stronę. Wymiar wolnej podłogi, wysokość w świetle, sposób podania dźwięku, odsłuch i garderoba. Co w nim wpisać punkt po punkcie, rozpisaliśmy w tekście o riderze technicznym zespołu tanecznego.
- Dostępność na papierze. Weekendy, dni robocze, przerwy w sezonie i promień dojazdu. Zapytanie na termin, którego nie macie, kosztuje tyle samo czasu co zapytanie na termin, który macie.
Z tak przygotowanym profilem odpowiedź na brief zajmuje kwadrans, a sprzedaż przestaje być osobną pracą obok występów. Załóż profil w katalogu, a jeśli chcecie dostawać zapytania z całego województwa, wybierzcie pakiet w cenniku.
Następny krok
Załóż profil i odbieraj briefy z datą, salą i wymiarem parkietu
Wpis do katalogu jest bezpłatny i publiczny od potwierdzenia adresu. Zapytania z całego województwa dają pakiety Region, Zasięg i Sezon, kupowane kartą, miesięcznie albo rocznie.