organizator imprez firmowych 8 min czytania
Organizator imprez firmowych: jak wybrać i o co zapytać przed umową
Różne agencje sprzedają to samo słowo, ale zupełnie inną usługę. Poniżej dwanaście pytań, które w piętnaście minut rozmowy pokazują, z kim właściwie rozmawiasz.
Pierwszy problem z wyborem agencji polega na tym, że wszystkie mówią to samo. Kompleksowa obsługa, kreatywne rozwiązania, dopasowanie do potrzeb klienta. Dopiero konkretne pytania pokazują różnice, a te potrafią być ogromne: jedna firma ma własny sprzęt i ekipę techniczną, druga podzleci wszystko dalej i doliczy marżę, trzecia jest jednoosobową działalnością z bardzo dobrym kontaktem do podwykonawców.
Żadna z tych opcji nie jest z góry zła. Źle jest tylko wtedy, gdy płacisz za jedna, a dostajesz druga, bo nie zapytałeś.
Najpierw ustal, czego właściwie kupujesz
Są trzy różne zakupy, które ludzie nazywają tak samo. Pierwszy to koordynacja: ktoś przejmuje harmonogram, dostawców i logistykę, a ty odpowiadasz tylko za decyzje. Drugi to produkcja: agencja bierze na siebie scenę, dźwięk, światło i catering, czyli twarda technikę. Trzeci to pojedyncza atrakcja: potrzebujesz jednej pozycji w programie, a cały event i tak prowadzicie sami.
Jeśli twoja potrzeba jest trzeciego typu, agencja pelnoobslugowa będzie droga i wolna, bo jej model zakłada duży projekt. Wtedy lepiej iść do wykonawcy bezpośrednio. Tak działa nasz serwis: zbieramy zapytania o jedna, wąską kategorie i przekazujemy je grupom, które realizują komercyjne występy. Cały przepływ opisuje strona jak to działa krok po kroku.
Dwanaście pytań przed podpisaniem umowy
- Kto z waszej strony będzie na miejscu w dniu wydarzenia? Nie kto prowadzi sprzedaż, tylko kto stoi przy scenie o siedemnastej i podejmuje decyzje.
- Co robicie sami, a co podzlecacie? Odpowiedz "wszystko robimy sami" przy dwuosobowym zespole jest sygnałem ostrzegawczym.
- Jak wygląda kosztorys pozycja po pozycji? Ryczałt bez rozbicia uniemożliwia porównanie ofert i ukrywa marze na podwykonawcach.
- Co jest, a czego nie ma w cenie? Transport, noclegi, ZAiKS, ubezpieczenie, obsługa techniczna, godziny nadliczbowe.
- Jaki jest plan B przy zlej pogodzie? Przy plenerze to najważniejsze pytanie w całej rozmowie.
- Kto odpowiada za pozwolenia i zgłoszenia? Impreza masowa, zajecie pasa drogowego, zgoda zarządcy terenu, zgłoszenie do sanepidu przy jedzeniu.
- Jakie macie ubezpieczenie OC? Poproście o polisę, nie o deklaracje. Suma gwarancyjna ma znaczenie przy dużych wydarzeniach.
- Jak wyglądają zasady odwołania i przełożenia? Co się dzieje przy rezygnacji na dwa tygodnie przed, a co na dwa dni przed.
- Jaki jest termin płatności i harmonogram zaliczek? Sto procent z góry u nieznanego dostawcy to zła pozycja negocjacyjna.
- Kto ma prawa do zdjęć i nagrań? Materiały z eventu trafiają później do komunikacji wewnętrznej, więc trzeba to ustalić zawczasu.
- Jak przetwarzacie dane uczestników? Listy gości, zapisy na atrakcje, zdjęcia. Przy większych firmach dochodzi umowa powierzenia. Nasze podejście do danych opisuje strona o ochronie danych w zapytaniach ofertowych.
- Kiedy dostanę ostateczny harmonogram minutowy? Jeśli agencja nie potrafi podać terminu, prawdopodobnie napisze go w przeddzień.
Co najczęściej wypada z kosztorysu
Trzy pozycje znikają z ofert najczęściej, bo nikt o nie nie pyta na etapie wyceny. Pierwsza to czas montażu i demontażu: jeśli sala jest dostępna dopiero od szesnastej, a impreza zaczyna się o osiemnastej, ekipa techniczna pracuje w tempie, które kosztuje. Druga to zaplecze dla wykonawców, czyli szatnię, woda i miejsce na sprzęt. Trzecia to bufor na opóźnienia, bo część oficjalna prawie zawsze przeciąga się o kwadrans i przesuwa wszystko dalej.
Przy atrakcjach artystycznych dochodzi czwarta: wymagania techniczne występu. Grupa taneczna potrzebuje konkretnej powierzchni, nawierzchni i wysokości w świetle, a te parametry albo są w zapytaniu od początku, albo wychodzą na miejscu, gdy jest już za późno. Rozpisaliśmy je szczegółowo w tekście o tym, ile trwa pokaz taneczny i ile miejsca potrzebuje.
Jak porównać oferty, które wyglądają inaczej
Najprostsza metoda to wymuszenie wspólnego formatu. Wysyłasz każdemu wykonawcy dokładnie ten sam brief z tymi samymi wymaganiami i prosisz o wycenę w tym samym rozbiciu. Wtedy różnica w cenie oznacza rzeczywista różnice w zakresie, a nie w sposobie pisania oferty.
To dokładnie ta funkcja, która pełni nasz konfigurator: wyklikujesz jeden brief i każdy wykonawca odpowiada na te same warunki. Jeśli szukasz konkretnie atrakcji artystycznej na wieczór firmowy, zacznij od strony atrakcje na imprezę firmową, a jeśli organizujesz piknik dla rodzin pracowników, od strony atrakcje na piknik firmowy.
Czerwone flagi
- Brak konkretnej odpowiedzi na pytanie o plan B przy deszczu.
- Cena podana od reki, bez pytania o miejsce, godzinę i warunki techniczne. Rzetelna wycena zaczyna się od pytań.
- Umowa bez załącznika z opisem zakresu, tylko z ogólnym "obsługa imprezy".
- Niechęć do podania kontaktu do osoby, która będzie na miejscu.
- Naciskanie na szybka decyzje ze względu na rzekomo znikający termin.
Żadne z tych pytań nie wymaga wiedzy branżowej. Wymagają tylko tego, żeby zadać je przed podpisaniem umowy, a nie po pierwszym problemie na miejscu.
Następny krok
Wyklikaj brief zamiast pisać zapytanie od zera
Konfigurator sam liczy minimalną powierzchnię, zasilanie, czas montażu i harmonogram wstecz od daty wydarzenia. Kopiowanie i pobranie działają bez podawania maila.