rider techniczny 10 min czytania
Rider techniczny zespołu tanecznego: co wpisać w riderze scenicznym, żeby organizator potwierdził warunki przed występem
Rider techniczny to jedna strona, która decyduje o tym, czy wasz układ da się zatańczyć na sali, którą widzicie pierwszy raz w dniu występu. Zespoły muzyczne mają go od dawna, grupy taneczne rzadko, i to widać w tym, jak wyglądają wyjazdy: mokra kostka na rynku, odsłuch ustawiony za plecami, garderoba w toalecie i podest o pół metra za wąski na rozbieg. Poniżej układ dokumentu punkt po punkcie, z liczbami, które trzeba w nim podać, i z tym, co robić, kiedy organizator odpisuje "u nas tak się nie da".
W skrócie: rider techniczny zespołu tanecznego to załącznik do umowy, w którym opisujecie warunki konieczne do wykonania występu: wymiar i rodzaj podłogi, wysokość w świetle, źródło dźwięku i odsłuch, oświetlenie sceny, garderobę, okno na próbę i godziny dostępu do obiektu. Dobry rider mieści się na jednej do dwóch stron, podaje liczby zamiast przymiotników i dzieli wymagania na konieczne oraz preferowane. Wysyła się go razem z wyceną, a nie po podpisaniu umowy, bo jego zadaniem jest odsiać sale, na których układ i tak nie wejdzie.
Co powinien zawierać rider techniczny grupy tanecznej
Muzyczne ridery mają input listę, plan sceny i wymagania konsolety. U grupy tanecznej ciężar leży gdzie indziej: liczy się podłoga, wysokość i czas. Tabela poniżej pokazuje, co w każdej sekcji podać, żeby organizator mógł to sprawdzić u siebie bez dzwonienia do was.
| Sekcja ridera | Co podajecie | Dlaczego to jest w dokumencie |
|---|---|---|
| Skład i czas | Liczba tancerzy na scenie, liczba wejść, długość każdego, łączny czas obecności na obiekcie | Organizator układa minutowy scenariusz i musi wiedzieć, ile okna zostawić |
| Powierzchnia | Wolna podłoga w metrach (na przykład 7 na 7), rodzaj nawierzchni, dopuszczalne i wykluczone podłoża | To jedyny punkt, przez który występ najczęściej się nie odbywa albo zmienia w wersję okrojoną |
| Wysokość w świetle | Minimalna wysokość od podłogi do najniższego elementu nad sceną | Podnoszenia, wyrzuty i piramidy wymagają zapasu, którego nie ma w sali bankietowej |
| Dźwięk | Sposób podania sygnału, nośnik podstawowy i zapasowy, odsłuch na scenie, osoba odpalająca utwór | Układ jest zsynchronizowany z muzyką co do sekundy, opóźniony start rozjeżdża cały numer |
| Światło | Światło przednie na obszar występu, zakaz stroboskopu i mocnych efektów w momentach akrobatycznych | Tancerz, który nie widzi punktu lądowania, nie wykona elementu bezpiecznie |
| Garderoba | Pomieszczenie zamykane, lustro, gniazdko, dostęp do toalety, odległość od sceny | Przebranie i makijaż sceniczny zajmują czas, a stroje zostają bez opieki |
| Próba i dostęp | Godzina wejścia na obiekt, okno na próbę na docelowej podłodze, kontakt techniczny po stronie organizatora | Bez przejścia układu na miejscu skład nie zna odległości do krawędzi sceny |
| Plener | Zadaszenie albo procedura przy opadach, wymagania dla podestu, prąd, granica siły wiatru | Mokra nawierzchnia wyklucza występ, a decyzję trzeba podjąć przed wyjazdem, nie na miejscu |
Podłoga: dwie liczby, które muszą być w riderze
Najważniejsze zdanie całego dokumentu brzmi mniej więcej tak: potrzebujemy wolnej, płaskiej i suchej podłogi o wymiarze co najmniej X na Y metrów oraz wysokości w świetle co najmniej Z metrów. Wolnej, czyli po ustawieniu stołów, krzeseł i sceny, a nie przed. Ta różnica potrafi wynosić kilka metrów, bo organizator mierzy salę, a wy potrzebujecie tego, co z niej zostaje.
Orientacyjnie skład sześcioosobowy potrzebuje około 6 na 6 metrów, ośmioosobowy około 7 na 7, a dwunastoosobowy około 9 na 9. Wysokość w świetle poniżej 3 metrów, typowa dla sali bankietowej w hotelu, wyklucza podnoszenia i wyrzuty, a hala sportowa z siedmioma metrami pozwala zatańczyć układ zawodniczy w całości. Rozpisaliśmy te wymiary razem z długością wejść w tekście o tym, ile trwa pokaz taneczny i ile miejsca potrzebuje, i to jest najprostszy załącznik, jaki możecie dołączyć do własnego ridera.
Wpiszcie też nawierzchnie wykluczone, bo to oszczędza jeden wyjazd rocznie: mokra kostka brukowa, żwir, trawa bez podestu, świeżo woskowany parkiet i metalowy podest bez maty antypoślizgowej. Napiszcie wprost, co się dzieje, gdy warunek nie jest spełniony: skład wykonuje wersję bez akrobatyki, bez obniżenia honorarium. Zapis o wersji zapasowej działa lepiej niż groźba odwołania, bo daje organizatorowi wyjście, a wam chroni ludzi.
Dźwięk: nie piszcie "dobre nagłośnienie"
Przymiotniki w riderze nie znaczą nic, bo każdy realizator rozumie je inaczej. Zamiast tego opiszcie drogę sygnału. Przykład, który wystarcza w dziewięciu na dziesięć przypadków: sygnał stereo z naszego telefonu lub laptopa, wejście mini jack 3,5 mm albo DI box z przewodem, plus kopia utworu na pendrive w formacie mp3 i wav, przekazana realizatorowi przed próbą. Dopiszcie, kto odpala utwór i na jaki znak: osoba z naszego składu przy stanowisku realizatora albo realizator na sygnał ręką.
Odsłuch to punkt, który grupy taneczne pomijają najczęściej, a bez niego tancerze na dużej scenie plenerowej słyszą muzykę z opóźnieniem odbitą od budynków i rozjeżdżają się z rytmem. Wystarczy jeden monitor skierowany w stronę składu albo dwa przy szerokiej scenie. Napiszcie to jednym zdaniem i oznaczcie jako wymaganie konieczne, nie preferowane.
Wymagania konieczne i preferowane: podział, który ratuje negocjacje
Rider bez tego podziału jest odbierany jako lista życzeń i ląduje w koszu. Rider z podziałem czyta się jak dokument do odhaczenia. Konieczne to te punkty, bez których występ się nie odbywa albo odbywa w wersji okrojonej: wymiar i stan podłogi, wysokość, odsłuch, zamykana garderoba, okno na próbę. Preferowane to komfort, który zwiększa jakość, ale nie blokuje wejścia na scenę: woda dla składu, miejsce parkingowe przy wejściu technicznym, światło o konkretnej barwie, ciepły posiłek przy występie dłuższym niż pięć godzin.
Ten sam podział zamienia rozmowę "u nas tak się nie da" w konkretne ustalenie. Jeżeli sala nie ma 7 metrów wysokości, wiadomo od razu, że schodzicie na wersję bez podnoszeń, a nie że odwołujecie występ dwa dni przed terminem. Organizator, który dostaje taki dokument przy wycenie, zwykle przestaje porównywać oferty wyłącznie ceną, bo widzi, że rozmawia z kimś, kto występował wcześniej na obiekcie podobnym do jego.
Kiedy wysłać rider, żeby coś zmienił
Rider wysłany po podpisaniu umowy jest informacją. Rider wysłany razem z wyceną jest narzędziem. Druga kolejność jest lepsza dla obu stron: organizator od razu sprawdza, czy jego sala spełnia warunki, i albo potwierdza, albo proponuje inne miejsce w programie. Dopiszcie w mailu jedno zdanie: proszę o potwierdzenie punktów oznaczonych jako konieczne, wtedy rezerwujemy termin. To zamienia dokument w pytanie, na które łatwo odpowiedzieć.
Formalnie rider staje się załącznikiem do umowy i to w umowie zapisuje się, co się dzieje, gdy warunek nie jest spełniony. Umowa o dzieło czy zlecenia, termin, miejsce, honorarium, kto zgłasza utwory do organizacji zbiorowego zarządzania i kto odpowiada za bezpieczeństwo na scenie: te rzeczy zostają w umowie, a rider opisuje wyłącznie warunki techniczne. Rozdzielenie tych dwóch dokumentów sprawia, że możecie wysyłać rider każdemu, kto pyta o wycenę, bez ujawniania warunków finansowych.
Gdzie trzymać rider, żeby organizator go znalazł sam
Najlepiej w dwóch miejscach naraz: jako plik PDF do pobrania i jako sekcję w profilu, w którym organizatorzy was szukają. Grupa, która ma własną stronę internetową w stałej cenie, wrzuca rider jako załącznik przy zakładce z ofertą i podaje do niego bezpośredni link w mailu. To wystarcza, dopóki zapytania przychodzą od ludzi, którzy już was znają.
Drugie miejsce jest ważniejsze, gdy chcecie zapytań od organizatorów, którzy dopiero szukają wykonawcy. W katalogu wykonawców profil zawiera to, co i tak jest w riderze: skład, formaty występów, zasięg dojazdu i warunki techniczne. Organizator widzi je przed wysłaniem zapytania, więc brief, który do was trafia, ma już podany wymiar sali i godzinę. Profil zakłada się bez opłat, a płatne pakiety od 349 zł netto miesięcznie otwierają zapytania z całego województwa i eksport historii do pliku. Warunki pakietów opisuje strona cennik, a to, jak brief trafia od organizatora do grupy, pokazuje strona dla wykonawców.
Najczęstsze błędy w riderach grup tanecznych
Pierwszy to przepisanie ridera zespołu muzycznego. Input lista z ośmioma kanałami, mikrofony dynamiczne i wymagania konsolety wyglądają profesjonalnie, ale realizator widzi, że dokument nie dotyczy tego, co ma się wydarzyć, i przestaje go czytać. Drugi to brak liczb: "odpowiednio duża scena" nikomu nic nie mówi, a "minimum 7 na 7 metrów wolnej podłogi" można zmierzyć. Trzeci to rider na pięć stron, w którym warunek krytyczny stoi na czwartej. Cztery sekcje i jedna strona są skuteczniejsze niż kompletny opis wszystkiego.
Czwarty błąd jest organizacyjny: rider bez kontaktu technicznego. Podajcie imię, nazwisko i numer osoby z waszej strony, która rozmawia z realizatorem dźwięku, i poproście o to samo od organizatora. Jeden telefon dzień przed występem załatwia więcej niż trzy maile. Skąd w ogóle biorą się zapytania, w których jest sala, termin i budżet, a nie samo pytanie o cenę, zestawiliśmy w tekście o źródłach zleceń dla artystów. Jeżeli występujecie na meczach i imprezach firmowych, sprawdźcie też, czego oczekuje od was druga strona, na stronie o agencjach artystycznych i zamawianiu artystów wprost.
Następny krok
Załóż profil i odbieraj briefy z datą, salą i wymiarem parkietu
Wpis do katalogu jest bezpłatny i publiczny od potwierdzenia adresu. Zapytania z całego województwa dają pakiety Region, Zasięg i Sezon, kupowane kartą, miesięcznie albo rocznie.