Cheer, czyli układ z akrobatyką
Konkurencja nazywana team cheer albo po prostu cheer łączy w jednym układzie stunty (podnoszenia), piramidy, rzuty (tossy), akrobatykę gimnastyczną (tumbling), skoki i fragment taneczny. Startują w niej drużyny złożone wyłącznie z kobiet albo mieszane.
To najbardziej wymagająca technicznie część cheerleadingu i ta, w której bezpieczeństwo ma największe znaczenie. Regulaminy określają, które elementy wolno wykonywać na danym poziomie i w danej kategorii wiekowej.
Performance cheer: pom, hip-hop, jazz
Druga rodzina konkurencji to taniec. Pom dance to układ z pomponami, w którym liczy się synchronizacja, czystość ruchów rąk i efekty wizualne tworzone pomponami. Hip-hop i jazz to układy w danym stylu tanecznym, oceniane za technikę, choreografię i wykonanie.
W konkurencjach tanecznych nie ma stuntów ani rzutów, więc łatwiej do nich dołączyć osobie z doświadczeniem tanecznym, a bez przygotowania gimnastycznego. Polski Związek Sportowy Cheerleadingu prowadzi na mistrzostwach Polski dywizje Cheer, Pom Dance i Performance Cheer.
Stunty w małych grupach
Group stunt to konkurencja, w której kilkuosobowa grupa (zwykle flyer, dwie osoby base i backspot) pokazuje krótki układ samych podnoszeń. Partner stunt to para: jedna osoba podnosi, druga jest podnoszona, najczęściej w składzie mieszanym.
Te konkurencje dobrze pokazują czystą technikę stuntu, bo nic nie przykrywa błędów. Wiele klubów wystawia w nich zawodniczki, które chcą startować częściej niż cała drużyna.
Którą dyscyplinę wybrać
- Dziecko po gimnastyce albo akrobatyce: cheer, bo przygotowanie siłowe i przewroty są tam od razu przydatne.
- Osoba po szkole tańca: pom dance, hip-hop albo jazz, a stunty można dołożyć później.
- Organizator wydarzenia: na pokaz pod dachem z wysokim sufitem sprawdzi się cheer z piramidami, na trawę i niską scenę lepszy jest pom dance. Więcej w tekście o formatach występów.